środa, 15 marca 2017

Adidas Tubular Invader /total look adidas!




Cześć! Melduję się! 
Dzisiejszy wpis jest odskocznią od wszystkich niedawno dodanych postów, warunki domowe, żadnej kolorowej scenerii i innych dekoracji. Takie zdjęcia robi sie zdecydowanie szybciej i łatwiej.. ;-)
Zauważyłam że spodobały Wam się moje nowe buty, stąd look z nimi.

Dobrze wiecie, że znalazłam swój styl- powiedzmy! Kobiety cały czas tak naprawdę go szukają, zmieniają na chwilę zatrzymując się przy wybranym, ulubionym po czym odnajdują coś nowego.
Mowa w moim wypadku o sportowym wcieleniu. Legginsy, bluzy, sportowe wygodne obuwie... serio zapomniałam już o obcasach! Może dlatego też pojawia się tak mało eleganckich stylówek. Dla Was staram się raz na jakiś czas jednak coś wrzucić, czy też ubrać dla samej siebie, by nie utopić się w tych wszystkich sportowych ciuchach! W adidasach nie można czuć się kobieco? Większej głupoty nie słyszałam.

Piszcie jak odbieracie takie zdjęcia, jeśli jest to dla Was ok.. super! Na pewno będę to powtarzać jak będzie spoko odbiór. Zaoszczędzam dużo więcej czasu niż na standardowe wyjście w teren ze statywem no i wiadomo post ma większe szanse że się uda, fotki powstaną. A planując sesję w terenie.. nie raz mi coś wypadnie, a tu muszę gdzieś jechać, czy załatwić, to pogoda zła, choroba i tak w kółko robi się koło. Przez to wszystko straciłam zapał twórczy na cokolwiek... oby jak najszybciej się to zmieniło!! :-(












BLUZA- ADIDAS (KLIK);
LEGGINSY- ADIDAS (KLIK);
BUTY- ADIDAS TUBULAR INVADER (czarne KLIK)

czwartek, 9 marca 2017

Paznokcie hybrydowe semilac- efekt marmurka


Cześć! Wiem, że lubicie posty kosmetyczne dlatego postanowiłam rozszerzyć swoją działalność w sieci o stylizację paznokci. Nie cały rok temu zaczęłam swoją przygodę z hybrydami, przedłużaniem. Moje paznokcie nie należą do wyjątkowo pięknych, mam problem ze skórkami od kiedy pamiętam. Ciężko było doprowadzić je do estetycznego, zdrowego wyglądu. To był powód mojego zainteresowania hybrydami. Chciałam mieć ładne, długie paznokcie. Jako mama nie mam też czasu często maziać zwykłym lakierem paznokci, który wiadomo szybko odpryskuje przy wykonywaniu różnych czynności. Hybryda okazała się strzałem w dziesiątkę. Czym jeszcze? Moją kolejną zajawką!


Jestem totalną amatorką, ciągle się uczę! Jednak od razu mnie to wkręciło. 
Możecie zauważyć wiele niedoskonałości, niedociągnięć. Rękę trzeba wyrobić, złapać wprawę.
Nie mogłam doczekać się najmniejszego odrostu, by móc zrobić nowe pazurki ;-) Z tego też powodu odpuściłam sobie kosmetyczkę. Nie zawsze mam czas jechać na umówioną godzinę, spędzony czas u kosmetyczki, powrót do domu dopiero na wieczór i wokół pełno rzeczy do ogarnięcia. Teraz kiedy złamię pazurka, sama sobie radzę, 5 minut i zrobione.. Uwielbiam to robić ;-)

Chciałabym pokazać moją najnowszą stylizację paznokci. Bardzo polubiłam efekt marmurka. Stwierdziłam, że przeleję to na paznokcie. Aktualnie siedzimy z synem rozchorowani, także mam więcej czasu na "wymysły".. Dodatkowo takie mazgaje bardzo mnie relaksują, jest to czas dla mnie. 
Zapraszam krok po kroku na mały instruktaż wykonania takiej stylizacji.


Do wykonania manicure podobna nam będzie lampa, lakiery hybrydowe, blok polerski, waciki, w moim przypadku także złota tasiemka.


Kolory jakie wykorzystam dziś od Semilac:


Niezbędny też będzie pędzelek do zdobień N 00-1, oraz paletka.


Standardowo jak zawsze formuję kształt paznokci, te które są dłuższe uzupełniam do długości reszty.
Po czym pokrywam paznokcie hybrydą.


Podstawa do wykonania mojej stylizacji paznokci wygląda następująco:


Coś dla miłośniczek prostoty i klasycznej bieli..

Kolejnym krokiem jest nałożenie pędzelkiem niedokładnych linii. Oddzieliłam chudą kreską linię, do której chcę aby sięgał marmurek. 

Nie martwcie się kiedy Wam nie wyjdzie, na paznokciu który był pomalowany topem i utwardzony możemy zawsze zmyć i malować do woli ;-))


Do paletki, bądź nakrętki (co macie pod ręką) nalewacie kapkę odtłuszczacza. 

Po czym moczymy w nim pędzelek i rozmywamy delikatnymi ruchami namalowane wcześniej kreski.




Pierwszą rozmazaną warstwę utwardzamy w lampie.


Robimy kolejną warstwę czarnymi liniami.. Podobnie jak wcześniej delikatnie rozmazujemy odtłuszczaczem jednak tak, by kreski były bardziej wyraziste. Utwardzamy w lampie. 



Zanim nałożę top, przykleję złotą tasiemkę na miejsce kończące efekt marmurka.


Utwardzam w lampie i gotowe....! ;-))


Jak Wam się podoba efekt? 
Też uwielbiacie bawić się w takie stylizację, wykonywanie zdobień i ogólnie paznokci? Dajcie znać czy post trafił w Wasze gusta! Może macie propozycje zdobień, jakieś wyzwanie? 
Jestem ciekawa Waszej opinii! Do usłyszenia w komentarzach! 


Post powstał przy współpracy z marką Semilac.