Dzis przychodze do Was z wyczekiwanym postem o moich wlosach! Wiem, ze dlugo na niego czekaliscie. Obiecalam sobie ze do tygodnia musze wykonac zdjecia i napisac te notke.
Dostalam juz milion tych samych pytan, o kolor, ombre, dlugosc, pielegnacje, prostowanie, jak robie kitke... Wszystko znajdziecie w tym jednym poscie! Powtorze sie kolejny raz (mowilam Wam to wiele razy) moje wlosy nie sa w 100% super kondycji, wiele z Was na pewno ma je w lepszym stanie. Na zdjeciach trudno uchwycic te niedoskonalosci jak rozdwajajace sie suche koncowki.. Gdybym ich nie posiadala, moje wloski bylyby juz dluzsze. Mozecie zauwazyc w ktorym miejscu zaczyna mi sie ombre. Kiedys bylo duzo wyzej. O tyle ile ombre zeszlo w dol- tyle urosly mi wlosy. Niestety troszke sie pokruszyly dlatego ta dlugosc nie jest taka jak powinna.
Czeka mnie tutaj dluga praca nad tym by opisac kazdy produkt, hitorie moich kosmetykow itp. Dlatego zaczynam dzien wczesniej, mam nadzieje, ze zdaze do dnia ustalonego publikacji posta.
Czeka mnie tutaj dluga praca nad tym by opisac kazdy produkt, hitorie moich kosmetykow itp. Dlatego zaczynam dzien wczesniej, mam nadzieje, ze zdaze do dnia ustalonego publikacji posta.
Wszystko wiec opisze w punktach, ale jeszcze przed tym- chcialabym Was odeslac do postu o moim ombre. Pisalam o tym wczesniej post, dlatego juz tutaj nie chce tego powtarzac. Czym i jak wykonalam? Pierwszy post znajdziecie TUTAJ. Drugi bardziej rozbudowany post TUTAJ. Zachecam do zapoznania sie najpierw z tymi postami, nastepnie zabrac sie za wlasnie ten.
Aktualne moje kosmetyki do wlosow:
Suchy szampon do wlosow "batiste"/ ROSSMAN 14,99PLN; Szampon Dove "Nourishing Oil Care"/ROSSMAN 15PLN; Odzywka Dove "Advanced Hair Series Pure Care Dry Oil"/ ROSSMAN 20PLN; Satin Spray Rubin Extensions / Do kupienia: KLIK 25,90PLN; Szampon "Shampoo Rubin Extensions"/ Do kupienia KLIK 19.90PLN; Maska "Moisture Kick Mask Extra Strong" Rubin Extensions"/ Do kupienia KLIK 29,90PLN; Balsam do wlosow Receptury Babuszki Agafii/ Do kupienia KLIK 15,90PLN; Szampon do wlosow Apteka Agafii/ Do kupienia KLIK 12PLN; Lakiery do wlosow TAFT/ ROSSMAN 15PLN; Szampon do wlosow "Babydream"/ ROSSMAN 7PLN; Serum do wlosow/ Feel-good (strona poki co niedostepna); Gliss Kur Serum do wlosow "Liquid Silk Anti-Frizz Serum"/ ROSSMAN 20PLN; MARION"Kuracja z olejkiem Arganowym"/ do kupienia KLIK 10PLN; Jedwab w plynie "Rubin Silk Therapy"/ Do kupienia TUTAJ 17,99PLN
1. MYCIE:
Zanim umyje wlosy, dokladnie je rozczesuje. Wlosy plukam dosc ciepla woda. Nastepnie nakladam na dlon kapke szamponu do wlosow i delikatnie wcieram. Skupiam sie na masazu glowy, ktory pobudza krazenie w naczyniach krwionosnych. Bardzo mnie odpreza i relaksuje... Musicie sprobowac! ;-) A jesli chodzi o produkty do mycia wlosow... Jak widzialyscie mam ich kilka. Uzywam naprzemiennie, jednak moim faworytem jest marka DOVE. Wlosy myje co 3-4 dni to max. Zmieniam szampon co drugie mycie, wraz z odzywka. Kazdy produkt opisze dokladnie nizej.
1a. SZAMPONY:
Szampon Dove "Nourishing Oil Care" pozalam przypadkiem. Otrzymalam go w prezencie. Najpierw lezal w szafce, stwierdzilam ze mam juz swoj wybrany (nie przypadalam za zmianami kosmetykow). Jednak pewnego dnia stwierdzilam, ze moze sprobuje, co mi szkodzi.. i bylam zadowolona jak nigdy.
Jeszcze zaden szampon nie sprawdzil sie tak swietnie na moich wlosach. Sprawia, ze sa sliskie, swiecace, proste! Sam szampon zdzialal taki efekt, poniewaz odzywki jeszcze nie mialam.
Kolejny szampon jest firmy Rubin Extensions. Jest on do wlosow przede wszystkim doczepianych, ale nie bylabym soba, gdybym nie sprobowala na swoich. Daje efekt sliskich, bardzo nawilzonych wlosow. Zawiera ekologiczne olejki oraz witamine B5.
Kolejny szampon, ktorego uzywam to dermatologiczny szampon do wlosow suchych i lamliwych. Sklad to m.in olejek z norek, arnika. Swietnie nawilza, przywraca wlosom blask i je wzmacnia.

Pierwszym krokiem jest spiecie gornej czesci wlosow. Pozostawienie dolnej tak, by klipsy mialy sie na czym trzymac. Tapirujemy i utrwalamy lakierem...
Jesli zalezy mi na dluzszej kitce, po prostu wykorzystuje do tego osobne pojedyncze klipsy.
Starajmy sie robic to dokladnie. Mi zdarza sie czesto doczepiac na szybko i niestety musze poprawiac, czochrac sie caly czas. Lepiej zrobic raz a porzadnie.. ;-)
By kucyk ladnie nam sie unosil i byl jeszcze gestszy, tapirujemy go tuz przy zwiazaniu.
Nastepnie wygladzamy gore szczotka, przeczesujemy dol... i gotowe ;-)
Niestety ja od wsuwek sie nie uwolnie.. Musze spinac swoja grzywke, ktora niedawno obcielam.
Poza tym ma piekny zapach, ktory utrzymuje sie az do nastepnego mycia! Co jest naprawde wyjatkowe- wyzej wymienione szampony traca swoj zapach juz na nastepny dzien.
I ostatni szampon, ktorego uzywam dosc rzadko. Jest on z tego co sie orientuje tylko dostepny w Rossmanie, przeznaczony dla dzieci. Polecam osobom, ktore maja wrazliwa skore glowy i nie potrzebuja zadnych silikonow, wzmacniaczy.. Ma jeden minus- slabo sie pieni.
Po umyciu wlosow, splukuje je letnia woda, lekko masujac skore glowy by dokladnie go splukac.
1b. ODŻYWKI/MASKI:
Drugi krok przy myciu wlosow, splukaniu szamponu to nalozenie odzywki.
Do kazdego szamponu posiadam odzywke wzmacniajaca. Kiedy uzywam danego szamponu- rowniez stosuje te sama odzywke. Pierwsza jest to odzywka Dove "Advanced Hair Series Pure Care Dry Oil" , ktora sprawia ze efekt jaki daje szampon jest 2x lepszy.
Wloski mam po zastosowaniu jej proste, gladkie.. Latwo sie rozczesuja. Posiada piekny zapach! Rowniez opakowanie jest nowoczesne, bardzo wygodne.
Do szamponu z apteki Agafii wybralam balsam do wlosow przeciw wypadaniu. Dostalam ten komplet do przetestowania. Jestem pozytywnie zaskoczona. Sprawdzil sie rowniez rewelacyjnie jak komplet szampon i odzywka z Dove. Dziala tak samo swietnie na moje wlosy. Polubilam go rowniez ze wzgledu na zapach. Jest ziolowo-kwiatowy, ma w sobie cos pieknego (kminek i szalwia). Tak jak pisalam wczesniej przy opisie szamponu, trzyma sie on az do nastepnego mycia, co jest dla mnie mega duzym plusem.
Ogranicza on wypadanie wlosow. Jest na lopianowym propolisie, ktory posiada wlasciwosci lecznicze. W balsamie chroni wlosy przed wypadaniem, negatywnymi czynnikami zew, sprawia ze wloski sa geste i zdrowe. Poki co uzywalam go 3 razy, a juz jestem zadowolona! Mysle, ze efekt bedzie swietny kiedy wykorzystam cala buteleczke.
i ostatnia: maska do wlosow. Podobnie jak szampon glownie przeznaczona do wlosow przedluzanych. Jest to proteinowy balsam do wlosow suchych i zniszczonych. Maska dziala rowniez przed szkodliwym dzialaniem promieni UV. Podobnie jak ta z Dove- przed wysoka temperatura.
Wlosy bardzo dokladnie splukuje letnia woda, naprzemiennie ciepla-zimna.
Wazne jest by usunac wszystkie pozostalosci szamponu, wlosy beda lekkie i nie sprawialy wrazenia szorstkich czy poklejonych. Dlatego lepiej poswiecic 2 minuty wiecej na splukanie.
Czesto zostawiam odzywke na wlosach dluzej niz 3 minuty, zawijam je w recznik i dopiero gdy odzywka sie dobrze wchlonie splukuje.
2. SUSZENIE:
Po zdjeciu recznika z wlosow, delikatnie przeczesuje palcami i "odbijam" od glowy wlosy.
Nastepnie uzywam psikam je spray'em, delikatnie na gornej czesci wlosow, wiecej na koncowkach.
Po czym delikatnie je przeczesuje szczotka, badz grzebieniem.
Posiadam dwa takie produkty.
Spray od Rubin Extensions. Zawiera proteiny jedwabiu, ktore sprawiaja, ze wlosy zyskuja wysoki polysk.
A takze drugi spray, jest on na wzmocnienie oraz porost wlosow. Mozecie go kupic TUTAJ;
Jest to preparat naturalny. Posiada duzo witamin, ktore dostaja sie w glab wlosa. A nie dzialaja tylko na zewnatrz, sprawiajac ze piekne jest tylko z gory, a w srodku zdecydowanie gorzej.
Tak wygladaja moje wlosy po umyciu:
Teraz kwestia przygotowania wlosow do suszenia. Nigdy nie susze swoich wlosow bez ulozenia przedzialka (ewentualnie kiedy mam zamiar wlosy spinac w kucyka, czy do gory). Wykonuje to w kilka sekund za pomoca szczotki, zaczesujac kawalek pasma do gory i czesze w bok.
Dzieki temu wychodzi prosta kreska, to samo postepuje jesli chce miec przedzialek ale na boku, jak np na tym zdjeciu:
I biore sie za suszenie. Tak wyglada moja suszarka:
Bardzo ja lubie ze wzgledu na moc, szybko i sprawnie suszy..
Susze najpierw od dolu, by zyskac objetosc, a nie efekt "oklapnietych" wlosow. Nastepnie lekko podsuszam moja wyrosnieta grzywke, kierujac powietrze nad czolem w dol. Na koniec glowa w dol i susze resztki mokrych wlosow.
Tak prezentuja sie moje wlosy po suszeniu:
Puszyste, na gorze nawilzone, jednak koncowki tzw. "siano". Dlatego trzeba dzialac olejkami, ktore je nawilza, dodadza im sprezystosci. Ale o tym mowa za chwile...
3. OLEJOWANIE:
Wazna kwestia w pielegnacji wlosow jest olejowanie. To tak jak pielegnacja dloni, czy skorek wokol paznokcia. Nie dajac im nawilzenia w formie kremu sa bardzo suche i szorstkie. Tak rowniez jest z wlosami. Po nalozeniu jakiegokolwiek jedwabiu staja sie pelne blasku i nawilzenia.
Oczywiscie zwracamy uwage na sklad, by dany jedwab czy olejek nie zawieral alkoholu! Szkodliwego dla naszych wlosow!
Teraz pokaze Wam, jakich ja olejkow uzywam.
Poza tymi, rowniez co jakis czas nakladam olejek kokosowy. Jest to jeden w sumie z najlepszych olejkow, 100% naturalne - i takie wlasnie dzialaja cuda. Nakladam go w dosc duzej ilosci na wlosy (u nasady klade go najmniej) i zostawiam na noc. Robie warkocz, zwiazuje w koczka, by nie ubrudzic wszystkiego wokol mnie. Rano tradycyjnie myje wlosy. Swietny sposob na regeneracje wlosow!
Serum do wlosow od Feel-Good. Recenzje znajdziecie TUTAJ
Serum do wlosow z jedwabiem od GLIS KUR. Nie uzywam go bardzo czesto, moze 3,4 razy w miesiacu. Ze wzgledu na to iz jest mega tlusty, ciezki. Sprawia ze wlosy staja sie takie wlasnie tluste, dlatego trzeba uwazac ile tego "specyfiku" nakladamy. Zazwyczaj nakladam go po noszeniu wlosow w koku w tzw "nieladzie".
Olejek, ktory polecila mi jedna z czytelniczek, juz w sumie rok temu. Swietny zapach, konsystencja. Nakladam na dlon 3,4 kropelki i delikatnie nakladam na wlosy. Nie sprawia ze wlosy sa ciezkie, tluste, a swieze, pachnace, blyszczace.
Tego olejku rowniez uzywam dosc czesto. Zwlaszcza do wlosow przedluzanych.
Jak kazdy olejek, sprawia ze wlosy sa blyszczace, gladkie i proste w rozczesywaniu.
Pamietajmy, by nie wcierac olejku we wlosy a nakladac delikatnie kolistymi badz prostymi ruchami w dol. Jak widzicie nizej wlosy po nalozeniu olejka duzo lepiej wygladaja.
4. PROSTOWANIE:
I zaczynaja sie tortury... Niestety jak wiekszosc kobiet jestem uzalezniona od prostowania/krecenia. Ogolnie rzecz biorac uzywania prostownicy. Choc szczerze mowiac i tak oraniczylam jej uzywanie. Kiedys codziennie musialam prostowac wlosy, nawet gdy nie wychodzilam z domu- glupota.
Teraz czesto zwiazuje wlosy w koka, przynajmiej 3,4 razy w tygodniu daje im odpoczac. Ewentualnie, gdy wlosy sie nie wywijaja, sa proste spinam je w kucyk bez prostowania.
Uzywam prostownicy Remington. Mialam okazje przetestowac wiele prostownic. Ta wygrywa! Oczywiscie nie w kazdej kwestii, jednak jesli chodzi o trwalosc czyli proste wlosy... trzymaja sie bardzo dlugo. Jej minusem jest budowa. Nie pokazalam tego na zdjeciu, jednak tuz przy zakonczeniu plytki od prostowania posiada laczenie sie "plastiku" (nie wiem czy to plastik czy cos innego z czego jest zrobiona) przez co czasem wlosy zahaczaja o to laczenie i zdarza sie ze wyrwie 5-6 wloskow. Pozostaje to na tym laczeniu i musze delikatnie wyjmowac. Co nie raz na szybkosci prostowania przeszkadza i irytuje.. Prostownica sama w sobie jest fajna. Nagrzewa sie w 2 minuty. Wlosy prostuje w temp. 200 st. Niestety podczas krecenia wlosow, logo firmy sie wytarlo. A mam ja dosc krotko. Wyglada to dosc nieestetycznie. Posiada krotki kabel co dla mnie jest plusem. Zawsze mialam problem z placzacym sie pod nogami kablem.
Tak jak widzicie na zdjeciu wyzej- wlosy po wyprostowaniu. Wygladzone i proste :)
5. PRZEDLUZANIE WLOSOW:
Ten punkt zapewne zainteresuje wiele osob. Duzo pytacie co robie, ze mam tak dlugie wlosy, zdrowe, geste... Sekret tkwi w doczepianych pasmach, ktore wpinam w swoje wlosy.
Chyba nigdy nie doczekam sie wymarzonej dlugosci swoich naturalnych wlosow, dlatego pomagam sobie doczepami. Sa to wlosy naturalne. Przez co wiele osob mysli, ze sa moje.
Tak prezentuje sie caly komplet moich doczepianych wlosow:
Sa one firmy Rubin Extensions. Mozecie je zakupic na ich stronie online KLIK.
Posiadam najgestszy i najdluzszy zestaw dopinek clip in. Wybralam kolor miodowego blondu. Dopasowalam go pod kolor rozjadnionych koncowek. Z racji ze wlosow nie mozna rozjasniac, musialam wybrac jasne, by moc je pozniej przefarbowac na ciemniejszy kolor.
Udalo sie , strzal w dziesiatke! Kolor idealnie odpowiadal moim koncowkom. Pozostalo wybrac odcien brazu, ciemnego blondu by wtopil sie w moj naturalny kolor wlosow.
Robilam zakupy w biedronce (na paczke z wlosami dopiero czekalam). Przy kasie byla polka z farbami, a ze zawsze obczajam co sie na nich znajduje zainteresowalam sie podwojnie ze wzgledu, iz szukalam farby. Na lapu capu podjelam szybka decyzje i wybralam ciemny blond. Kolor jest ciut jasniejszy od moich wlosow, co zaraz zobaczycie na zdjeciu gdy dopinam. Jednak jest tak, ze wlosy u nasady sa ciemniejsze, poniewaz slonce do nich nie dochodzi, wiec jesli rozpuszcze wlosy, kolor wcale sie nie rozni.
Dokladnie pokaze Wam jak wyglada moj caly zestaw:
Wlosy oryginalnie przyszly mi w kilkunastu malych pasmach, ktore byly rzadkie i naprawde musialabym chwile czasu poswiecic by wszystkie te klipsy przyczepic. Dlatego odcielam klipsy od wlosow (trzeba to robic delikatnie by uciac nitke od klipsa a nie szycia wlosow, inaczej sie posypia!) i kilka takich pasm wlosow nalozylam na siebie, nastepnie zszylam razem. Jedno pasmo zostawilam z klipsami, a na nie nakladalam te pasma juz bez klipsow. Dzieki temu mam dwa grube pasma wlosow, ktore moge szybko sprawnie przyczepic w kilka minut.
Pozostale pasma zostawilam bez naruszenia, czyli kilka pojedynczych, by moc doczepiac np na boku, badz do kucyka, co zaraz Wam pokaze... ;-)
Wlosy sa swietnej jakosci, jestem bardzo szczesliwa ich posiadaczka! Naprawde warto nazbierac taka sume pieniedzy, jesli ktos od zawsze marzyl o dluzszych wlosach, czy nawet gestszych. Tym bardziej, gdy takie zestawy sa teraz w duzej promocji. Zachecam rowniez do odwiedzenia strony firmy na facebooku: KLIK.
Teraz pokaze Wam jak doczepiam wlosy. Samej ciezko sobie poradzic, doczepki trudno umocowac prosto i idealnie. Lecz po rozpuszczeniu wlosow nie ma roznicy czy jedna spinka jest wyzej czy nizej. Wazne to by jak najnizej przyczepic spinki, przykrywajac je pozniej grubsza warstwa wlosow, ktore ukryja nasze tajemnicze piekne dlugie wlosy.
Pierwszym krokiem jest spiecie gornej czesci wlosow. Pozostawienie dolnej tak, by klipsy mialy sie na czym trzymac. Tapirujemy i utrwalamy lakierem...
Nastepnie mocuje pasmo z 3 klipsow.
Oddzielam kolejna warstwe wlosow tak by lekko przykryc dopinki, jednak nie robmy zbyt duzej odleglosci, musimy czyms przykryc wlosy z gory!
I to samo- tapirujemy, utrwalamy lakierem.. Doczepiamy... ;-)
Efekt koncowy:
I roznica:
Wlosy sa gestsze i dluzsze. Mi efekt podoba sie niesamowicie, tak jak pisalam wyzej jestem bardzo zadowolona z wlosow i nie wiem kiedy z nich zrezygnuje.. :)
6. DOCZEPIANIE WLOSOW W KUCYK:
Dodam jeszcze jeden punkt odnosnie moich wlosow. Pytacie, jak spinam wlosy w kucyk, ze nie widac klipsow? A wiec spinam wlosy z gornej czesci glowy, do tego momentu gdzie chce miec kucyk.
Zasada jest podobna- tapirujemy miejsce w ktore chcemy doczepic klipsy..
Nakladamy wlosy, srodkowy klips doczepiam na srodku te ktore sa z boku kieruje bardziej do srodka i w gore. Trudno mi to pokazac na zdjeciu, musicie ruszyc wyobraznia... ;-)
Z drugim pasmem robie to samo, nastepnie wlosy rozpuszczam, wypuszczam do tylu.
i spinam normalna gumka do wlosow brazowa w kucyk. Prezentuje sie to tak:
Odchylam gorna czesc kucyka, zostawiam dolne najglebsze pasmo, tapiruje.. Przypinam do niego jedno pasmo. Nastepnie biore kolejne pasmo ktore jest wyzej i rowniez dopinam.
By kucyk ladnie nam sie unosil i byl jeszcze gestszy, tapirujemy go tuz przy zwiazaniu.
Nastepnie wygladzamy gore szczotka, przeczesujemy dol... i gotowe ;-)
Niestety ja od wsuwek sie nie uwolnie.. Musze spinac swoja grzywke, ktora niedawno obcielam.
Piszcie co sadzicie o poscie! Przesiedzialam kilka godzin przy nim, mam nadzieje ze warto bylo!
Wszystko staralam sie dopiac na ostatni guzik. co prawda im blizej konca staralam sie baardzo duzo nie rozpisywac, jednak tej tresci jest tak duzo, ze oczytacie sie!
Mysle, ze nikogo nie zanudzilam, a odpowiedzialam na Wasze wszystkie pytania.. Teraz wiecie juz wszystko o moich wlosach! ;-) Jaki kolejny post kosmetyczy? Moze cos o ciele, balsamy, peelingi? Co byscie chcieli zobaczyc i o czym poczytac? Licze na Wasza kreatywnosc!
A tymczasem pokaze Wam jeszcze jak to na blogu modowym kilka fotek stylizacji. Bo jakby tego moglo zabraknac?! ;-)) Proste polaczenie t-shirtu z bialymi spodniami. Piszcie czy chcecie wiecej zdjec tego outfitu na blogu. Buzka! ;-*
T-SHIRT- KLIK;
SPODNIE- KLIK;


