wtorek, 5 marca 2013

127. Mint & nude & caramel

W dzisiejszym outficie moje ulubione połączenie kolorów, pastele- bez nich nie wyobrażam sobie swojej szafy.
Sweter jest zaskakująco ciepły, gdy założę do niego ramoneskę to grzeję się w niej.
Gdy zimniej, zakładam chustę nude. 
Niedługo pochwalę się nowo zakupionymi litami także w kolorze nude. Mam nadzieję, że się sprawdzą.
Nie rozpisuję się, bo akurat malutki zaraz wstanie więc zwijam się :)
Do następnego Kochane, dobranoc!






/sweter-sh; spodnie- szafa.pl; zegarek- h&m; zegarek- MILER; torba- @/

42 komentarze:

  1. Czytam Twojego bloga od niedawna, ale nadrobiłam wszystko :) Mam pytanie... Mogłabyś dodać jakieś zdjęcie ze spaceru z Malutkim ? Nie, że Jego buźkę pokazywać czy coś tylko tak... Ciekawa też jestem jaki masz wózek więc to przy okazji dlatego też o tym piszę :) Jeśli nie to oczywiście zrozumiem :) Pozdrawiam cieplutko Waszą trójkę i życzę dużo, dużo szczęścia, miłości i zdrówka :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak wrzucę na laptopa to może coś dodam :)

      Usuń
  2. heej :)
    mega zeszczuplałaś :) aż inaczej wyglądasz z twarzy, chyba, że to wina zdjęć :)
    można wiedzieć ile już schudłaś po urodzeniu małego?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie twarz jest inna, ponieważ zdjęcia są robione od dołu, wygląda jakbym miała podbródek :D
      co do wagi, to nie mam pojęcia, nie ważę się. Choć jestem zdania że waga się nie liczy tylko wymiarki :) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. aj jak zwykle bosko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny jest ten zestaw! Wyglądasz ślicznie :)
    pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    http://nikoletta1.blogspot.com/2013/03/soneczko-skora-weza-i-kokardki-na.html

    OdpowiedzUsuń
  5. czytając odpowiedź na twoim photoblogu zobaczyłam że po cersarce nie było najlepiej, a ja myślałam że jest lepszym rozwiązaniem niż poród naturalny bo szybciej i nie boli na pewno mniej niż przy porodzie siłami natury... to dlaczego była aż taka masakra?:) jeśli mogę wiedzieć bo sama niedługo urodzę i pytam z ciekawości:) pozdrawiam i całuje:) szczęścia życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także tak myślałam, jednak ja od początku bardzo chciałam naturalnie. To było dla mnie chyba największe przeżycie, kiedy jechałam na salę operacyjną.. Od początku jak na myśl przychodziła mi cesarka to panika na maksa.
      Dlaczego była taka masakra pytasz? :) Oj kochana, nie wiem jak inne kobiety, ale dla mnie to było COŚ OKROPNEGO. Brzuch bolał jak diabli, czułam że mi normalnie tam ta rana się otworzy, piekło.. Ruszać się nie mogłam, dobrze, że miałam jakiś sposób, by obrócić się na bok, co zajmowało mi ok. 10min by zrobić to mało boleśnie, śmiać się nie mogłam przez 3 dni, bo ból niesamowity.. Pierwsze wstawanie- tego uczucia już nie dam rady opisać, jakby całe ciało spadło mi w dół, gwałtownie zakręciło mi się w głowie. Na szczęście po dwóch dniach było już lepiej, chodziłam itp. Na drugi dzień był moment, gdzie ryczałam, bo nie mogłam nigdzie pójść, ruszyć się, coś we mnie pękło i czułam się uwięziona- dobrze że ten moment zdarzył się tylko raz i w nocy- gdzie zasypiałam.. Być może przeszłam to tak, ze względu na to, że nigdy nie byłam w szpitalu- jedynie gdy się urodziłam i przy zszywaniu brody.
      Dużo dał mi pewnie też mój chłopak, który był ze mną prawie ciągle, gdyby nie on, to przypuszczam byłoby jeszcze gorzej.
      Troszkę się rozpisałam, ale ten ból i wszystko, strasznie siedzi mi w głowie.
      Pozdrawiam i życzę udanego i lekkiego! porodu. :)

      Usuń
    2. o kochana jesteś dzielna:) ja też nigdy nie byłam w szpitalu i na samą myśl mam dreszcze:( gratuluję tak udanego dzieciątka:) a nawiązując do posta śliczny! z reszta jak każdy,obserwuję cię codziennie czy coś dodajesz bo inspirujesz mnie po prostu:)! dzięki za wyczerpującą odpowiedź,buźka

      Usuń
  6. Love the sweater!!!

    http://stylearua.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  7. pokazuj te lity!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ile dałas za ruraski:)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pare groszy już nie pamiętam dokładnie ale wiem że mało :)

      Usuń
  9. lubię takie jasne outfity, świetnie się w nim prezentujesz, do tego masz śliczną buzię! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. czytam twój blog od niedawna i bardzo podobają mi się twoje zdjęcia:)
    zwłaszcza ten post ( te spodnie:)!) zainspirował mnie na jutro:D
    gdzie kupiłaś te buciki? szukam fajnych na wiosnę i zastanawiam się, czy takie kopytka to dobry wybór:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry wybór! Na allegro je kupiłam, widywałam nie raz na szafa.pl, na pewno znajdziesz jak troszkę pogrzebiesz :)

      Usuń
  11. Świetna torebka! zakochałam się w niej ;)
    pokaż te lity:))

    OdpowiedzUsuń
  12. chyba trochę zmieniłas się jeżeli chodzi o urodę.. na gorsze; )

    OdpowiedzUsuń
  13. Ile masz wzrostu ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie dziwie sie ze lubisz pastelowe kolorki, skoro wygladasz w nich baardzo ladnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. znasz sposob aby szybciej grzywka rosla?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tzn, chcesz ją zapuścić? Hm nie mam pojęcia, mi zawsze szybko rośnie grzywka..

      Usuń
    2. obciełam grzywkę sama :) czytałam jak Ty obcinałaś i chciałam podobnie tylko że mi wyszło krzywo + strasznie krótka a miała grzywke za usta a teraz do polowy nosa:) wiesz może co zrobić bo nie wiem zalamana jestem

      Usuń
    3. kurcze nie mam pojęcia, może chwilowo zmień fryzurkę?

      Usuń
    4. troche wkurza mnie juz ciagly kucyk hehe :) chwila głupoty :)

      Usuń
    5. przedziałek na środku może ? :)

      Usuń
    6. grzywka rozlatuje się na przedziałku

      Usuń
    7. mimo to dziękuje i powodzenia z Małym :) czytam codziennie twojego bloga :* :)

      Usuń
  16. podepnij wsuwką i masz spokój ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. ale ślicznie wyglądasz ! :)

    co myslisz o czarnych rurkach ? chciałabym kupić ale nie wiem czy na wiosnę się kupuje czy nie.. prosze o pomoc :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wg mnie czarne rurki to podstawa w szafie każdej kobiety :) bardzo podobają mi się z zipami na kieszonkach, albo wstawkami woskowanymi na kolanach

      Usuń
  18. i na wiosnę mogę kupić ? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. co powiesz na koszule mgiełke? np taką? http://allegro.pl/koszula-z-cwiekami-cwieki-mgielka-4-kolory-i3033755498.html

    OdpowiedzUsuń
  20. planuje kupić ale u mnie w sklepie są albo ecri albo białe po 39 zł:) i nie wiem czy kupować

    OdpowiedzUsuń
  21. Musiałam się uśmiechnąć jak zobaczyłam znowu 2 zegarki ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. że ty wierzysz w te wszystkie brednie które tu tworzysz i te słit komcie małolat - naprawdę nie wierzę, że tacy ludzie jeszcze istnieją....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteście, każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy. <3
Konstruktywna krytyka- czemu nie! Jednak nie trać czasu na głupie zaczepki ;-)
Ewelina.