Kolejny pudrowy i delikatny zestaw. Co prawda dwa dni temu robiłam stylizację z futerkiem, ale porównując ją z tą zdecydowanie pastele wygrały. Postawiłam na warstwy. Koronkowa bluzeczka ubrana przypadkowo- znalazłam ją w worku z ciuchami do wyrzucenia. Nie wiem jak mogłam ją tam wrzucić. W połączeniu z jeansem jasnym nadaje ona "smaczku" całej stylizacji.
Dziewczyny ze szczupłymi nogami mogą pozwolić sobie na legginsy do krótkiej bluzki. Kiedy widzę dziewczynę, kiedy uda ocierają jej się o siebie, ma sporo ciałka i tyłek na wierzchu... Nie mam fajnych odczuć na temat jej wyglądu. Zdecydowanie bardziej pasuje wtedy luźna tuniczka.
Na taki futrzaczek już dawno się czaiłam no i w końcu go mam, na pewno nie pójdzie szybko na dno szafy!
Kupiłam zimową kurtkę pikowaną, już niedługo, gdy przyjdzie zimno ukażę Wam się w niej, oczywiście nie śpieszy mi się do tego... :-)
Bokserka- ideal;
Koronkowa bluzka- sh, no name;
Legginsy- butiq_marsel;
Buty- Allegro;
Koszula- sh, DIY;
Futrzak- szafa.pl, sheinside.com;











